Jessica Alba nie posiada może wielotomowego aktorskiego portfolio i nigdy nie była nominowana do żadnej liczącej się w branży nagrody, lecz trudno jej odmówić niesamowitej urody. To pewnie dzięki niej gwiazda popularności Jess wciąż świeci jasno nad hollywoodzkim nieboskłonem.
By jednak nie sprowadzać jej popularności do niewątpliwych atutów fizycznych, należy zaznaczyć, że aktorka jest przesympatyczną osobą, co niejednokrotnie można było stwierdzić oglądając wywiady z nią. Skupiona na życiu rodzinnym, od wielu lat u boku tego samego partnera, stroni od skandali i niespecjalnie zabiega o uwagę mediów. No i nie można nie odnotować jej godnego naśladowania wyczucia stylu…

Przechwytywanie w trybie pełnoekranowym 2013-11-25 105900.bmp
Trzeba jednak wiedzieć, że Jess nie urodziła się w oversize’owych płaszczach, futrzanych kamizelkach i nonszalancko udrapowanych szalach – do swojego stylu dochodziła metodą prób i błędów. W rezultacie, wypróbowawszy na sobie już wiele stylizacyjnych opcji, coraz częściej odpływa w stronę swobodnego boho, czemu również dała wyraz w jednej z ostatnich codziennych stylizacji – podczas zakupów z przyjaciółmi.
Jess wybrała luźne zestawienie utrzymane w monochromatycznej kolorystyce, którego mocnym akcentem był czarny kapelusz z szerokim rondem i nonszalanckie, ponadczasowe martensy.

Przechwytywanie w trybie pełnoekranowym 2013-11-25 110015.bmp
Odtwarzając wybory Jess – postawilibyśmy na szarą tunikę z brytyjskiej sieciówki Pieces (dostępna u nas on-line), czarne kryjące pończochy EGEO, sznurowane botki z Pull&Bear i kapelusz od Asos. Całości dopełniłaby rewelacyjna kopertówka z Aldo (frędzle, atrybut stylu boho, wciąż nie wychodzi z mody!) i naturalny, lekko rozświetlający make-up.
Brawo, Jess!

O autorze

    Wpisz odpowiedź