Dwa posty temu pisaliśmy o utrzymywaniu porządku w rajstopach, pończochach, legginsach i tym podobnych. Jeśli wdrożyłyście w życie któryś z pomysłów, bardzo nam miło. Jeśli uznałyście jednak, że żadna z idei nie pasuje Wam w pełni, mamy coś, co Was absolutnie zachwyci – Stox Box! Nadmieniamy na początku: to sporo droższa opcja niż zaprezentowane uprzednio akcesoria – pakiet startowy 3 Stox Boxów kosztuje 22$. Ale też efekt, jaki osiągamy przerasta wszelkie oczekiwania!

Jak to wygląda? Jak niepozorny plastikowy sześcianik.

stoxbox_egeo (5)

 

Jak to działa?

stoxbox_egeo (2)

stoxbox_egeo (4)

 

Efekt końcowy:

stoxbox_egeo (1)

Przyznacie, że imponujący?

Pomysłodawczyni projektu, Australijka Daniele Carter Ashcroft, otrzymała dwie nagrody za dobry design swojego produktu – jedną w Sydney, drugą w Melbourne.
Jak twierdzi na swojej stronie – wszystko zaczęło się od tego, że kupiła przepiękne rajstopy. Zachwycona wróciła do domu i rzuciła się do garderoby przymierzać z czym wypadną najlepiej. Wtedy okazało się, że w czeluściach szuflady odkryła dokładnie takie same rajstopy, jak te, które kupiła. Wtedy powiedziała: dość. Wypowiedziała tym samym wojnę bałaganowi, który nie tylko sprawia, że same nie wiemy, co mamy, niszczy rajstopy, sprawia, że je gubimy i tak dalej. Tak właśnie powstał Stox Box –  łatwy w użyciu, estetyczny i zupełnie gładki sześcianik, który pomoże utrzymać porządek w szufladzie z rajstopami i praktycznie wyeksponuje ich charakterystyczne cechy (printy, ażury, nadruki).

Co sądzicie o takim wynalazku? Bylibyście skłonni wydać kilkadziesiąt dolarów, by zapewnić sobie szczyptę kojącej oko pedanterii? ;)

O autorze

    Wpisz odpowiedź